1. Witam serdecznie. Czy Fotografia ślubna, jest specyficzną dziedziną fotografii, rządzącą się swoimi prawami i zasadami?
      Jerzy Modrak, członek eksluzywnej międzynarodowej organizacji fotografów ślubnych Wedding Photojournalist Association: 

Witam. Fotografia ślubna rządzi się swoimi prawami, ale czerpie z innych dziedzin tej sztuki czy rzemiosła. Zaryzykowałbym twierdzenie, że w swym najlepszym wydaniu jest połączeniem reporterskiej fotografii, nawet sportowej, oraz mniej lub bardziej glamourowej fotografii mody. 

Charakterystyczną cechą uroczystości zaślubin oraz przyjęcia weselnego jest niepowtarzalność. Wszystko dzieje się szybko i tylko raz. Only ONCE. Kapłan nie powtórzy przecież żadnego elementu ceremonii tylko dlatego, że fotograf nie zdążył złapać dobrego ujęcia. Fotograf musi więc umieć błyskawicznie reagować, w oka mgnieniu podejmować setki decyzji, przewidywać rozwój wypadków. Zupełnie jak w fotografii sportowej.
Dochodzą jeszcze problemy z oświetleniem, w kościołach i salach weselnych jest najczęściej ciemno.
W dodatku, trzeba pracować w ogromnym stresie. Często przez kilkanaście godzin praktycznie bez przerwy. To warunki pracy zaiste bezlitosne. Czasem myślę, że wolałbym pracować w kamieniołomie czy kopalni (oczywiście natychmiast to odwołując)
Zupenie inaczej jest w z plenerami. Tu panują inne warunki. Wszystko można zaplanować, przećwiczyć i powtórzyć. Ba, całą sesję plenerową można wykonać jeszcze raz innego dnia, jeśli jej wyniki okażą sie niezadawalające.
W czasie zaślubin i wesela, fotograf chwyta życie na gorąco, nie interweniując w przebieg wydarzeń. Potrzebna mu jest spostrzegawczośc i zdolość błyskawicznej reakcji.
W czasie sesji portretowej, wykreowuje obraz i sytuację, ma nad nią pełną kontrolę. Pracuje wyobraźnią. Problemem może okazać się połączenie dwóch różnych estetyk, reportażowej i glamourowej. Nie wszyscy fotografowie potrafią temu sprostać. Na szczęście, na świecie panuje teraz moda na sesje plenerowe wykonywane w stylu reportażowym.

2. Czy są jakieś kryteria, którymi Państwo Młodzi powinni się kierować przy wyborze fotografa. Na co należy zwracać uwagę.

JM: Wybór fotografa uwarunkowany jest tym, na czym młodej parze najbardziej zależy. Ja sam jestem pasjonatem fotografii reportażowej, więc kierowałbym się analizą zdjęć z ceremonii i wesela. Patrzyłbym czy fotograf uchwycił solenny nastrój uroczystości, wzruszenie jej uczestników, piękno architektury i atmosferę świątyni. I naturalne światło w niej panujące. Albo, czy światło własne jakie zastosował w ciemnym kościele jest nastrojowe. Niestety wielu fotografów stosuje oświetlenie „na wprostkę“, czyli z flesza umocowanego na aparacie. To daje fatalne, wulgarne efekty, niszczy zastaną atmosferę, a nie tworzy nowej, podobnie pięknej. Oczekiwałbym lamp świecących z boku lub z tyłu, w t. zw. kontrze, bo takie oświetlenie jest bardziej klimatyczne.
W zdjęciach weselnych szukałbym „momentów“, takich jak oczepiny czy rzut muchą (lub krawatem). Jeśli fotograf uchwycił bukiet lub welon, muchę lub krawat "w locie", to dobrze o nim świadczy. Jeśli sfotografował Pannę Młodą z bukietem w ręku, to po prostu nie spisał się. Zwracałbym też uwagę czy zdjęcia oddają atmosferę zabawy i zbiorowego szaleństwa. Czy są dynamiczne, pełne życia, humoru, ciepła dla fotografowanych osób. Dopiero w drugiej kolejności obejrzałbym sesje plenerowe, pamiętając o tym co mówiłem, że tu wszystko da się powtórzyć.
W Polsce panuje tendencja zupełnie odwrotna. Większość par ogląda zdjęcia z plenerów, nie specjalnie interesując się reportażem ze ślubu i wesela.

      Zdaję sobie sprawę, że niezawodowcowi trudno samemu ocenić zdjęcia. Dlatego zachęcam do długiego studiowania dokonań najlepszych artystów tej branży, zanim zacznie się szukać fotografa na własny ślub. Polecam zacząć od n.p. strony fotoreporterów ślubnych www.wpja.com, bo część tekstów jest w języku polskim. Prosze wejść w postrony: dla fotografów/informacje o konkursach. Tam znajdziecie najlepsze zdjęcia z konkursów, które to stowarzyszenie regularnie organizuje dla swych członków. Wiele z nagrodzonych fotografii to prace Polaków. Są też linki poszczególnych fotografów wchodząc na QUICK SEARCH na podstronie: Dla nowożeńców. Świetna jest też strona http://www.bluelistphotographers.com/, zawiera portfolia i linki elity amerykańskich fotografów ślubnych, moim zdaniem najlepszych na świecie. Mam nadzieję, że po kilku miesiącach codziennego zaglądania na te i podobne strony będzie można wyrobić sobie smak i rozeznanie w tym co dobre.
W końcu chciałbym się z wybranym fotografem spotkać na dłuższą kawę. Ocenić czy ma swobodę towarzyską, czy jest miły i czy ma poczucie humoru, w jaki sposób rozmawia z kelnerką. Nasze spostrzeżenia dadzą nam pewne wyobrażenie o tym, jak będzie zachowywał się w pracy.
Zlustrowałbym jego ubranie. Kiedyś doznałem szoku widząc fotografa w kościele ubranego w niechlujny, rozciągnięty dres. Pracował w duecie z elegancką kobietą, która zapewne mogłaby sama kontynuować pracę, więc nie rozumiem dlaczego nie poproszono go aby pojechał do domu i się przebrał. Rodzaj stroju radziłbym nawet wpisać do kontraktu, aby uniknąć tego rodzaju przygód.
Chciałbym tez obejrzeć jego sprzęt fotograficzny. Czy jest to wyposażenie z najwyższej półki, bo tylko takie jest na tyle szybkie i sprawne aby móc sprostać ekstremalnym warunkom pracy fotografa ślubnego.
Ale nawet najlepszy sprzęt czasem zawodzi. Dlatego profesjonalny fotograf powinien mieć co najmniej dwa aparaty, dwie lampy błyskowe i zestaw jasnych obiektywów mniej więcej dublujących się w poszczególnych zakresach ogniskowych. Załóżmy, że podstawowym obiektywem fotografa jest zoom 24-70mm f/2.8, to na wszelki wypadek powinien mieć jeszcze n.p. 17-35mm f/2.8, lub ze dwa jasne obiektywy o stałej ogniskowej n.p. 24mm i 35mm lub 50mm ze światłem f1.4 lub f2.0.
Zawartość torby ze sprzętem na ślub to wydatek około 30-50 tysięcy złotych. I tu dochodzimy do tematu ceny za usługę. Według moich obliczeń, fotografa wykonującego cały pakiet ślubny wraz z sesja plenerową za mniej niż 2.200zł po prostu nie stać na dobry sprzęt. Widuję czasem na forach posty narzeczonych, odtrąbiających zachwyt, bo udało im się podpisać kontrakt z fotografem za 800 złotych. A to przecież oznacza, że rzeczony fotograf dopiero zaczyna karierę, czyli nie ma doświadczenia. Albo dysponuje bardzo słabym sprzętem, a najpewniej i jedno i drugie na raz. Czyli, że katastrofa prawie pewna. A katastrofa, to ostatnia rzecz, jakej pragniemy w tym tak symbolicznym i ważnym dla nas dniu.
Sam na mój ślub wybrałbym fotografa na podstawie jego zdjęć a nie ceny. Fotografiami ze ślubu będę się cieszyć ja i moja rodzina przez całe życie. A o sumie, jaką na nie wydałem szybko zapomnę.


3. Na jaki okres przed planowanym ślubem najlepiej jest rozpocząć przeglądanie ofert fotografii ślubnej ? Czy prawdą jest ,że należy to uczynić na co najmniej 2 lata wprzód?

JM: Jeśli młoda para uprze się na jakiegoś konkretnego fotografa, to z pewnością im wcześniej, tym lepiej. Niektórzy fotografowie ślubni działający w branży od wielu lat rzeczywiście mają niektóre terminy zarezerwowane dwa lata naprzód.

4. Jakie obecnie są trendy w fotografii ślubnej ?

JM: Na pewno nie styl „makieta pałacu czy szacheckiego dworku w tle“. Właściwie, to na wszystkich zagranicznych portalach ślubnych, a oglądam je praktycznie codziennie, nie widać niczego innego oprócz stylu reportażowego. Nawet „ustawiane“ sesje plenerowe wykonywane są najczęściej w estetyce zbliżonej do reporterskiej.

5. Jak uniknąć ewentualnych problemów na linii fotograf – kamerzysta. Można spotkać się z opinią ,że fotograf utrudnia pracę kamerzyście ponieważ „wchodzi w kadr”. Czy na podstawie Pana doświadczenia , może Pan potwierdzić, że rzeczywiście jeśli obie usługi są świadczone przez osoby, które wzajemnie się nie znają , może dochodzić do tego typu problemów ?

JM: Wiele o tym słyszałem, jest nawet portal kameruni.com na którym fotografowie wyzłośliwiają się na temat kamerzystów. Ja sam nigdy, odpukać, nie miałem poważniejszych problemów tego rodzaju. Jeśli kamerzysta jest bardzo „do przodu„ to najpierw próbuję wkomponowywać go w kadr. Mam sporo zdjęć z takich sytuacji, często dość humorystycznych. Staram się też tak komponować część ujęć aby kamerzysta się na nich jednak nie znalazł. Albo wykadrowuję go potem w postprodukcji.
Wreszcie po kilku minutach mówię mu na ucho, że miał swój czas i teraz kolej na moje “pięć minut“. To zwykle skutkuje, bo on doskonale wie, że mogę mu wskakiwać przed kamerę na krótką chwilę ciągle psując dłuższe ujęcia.
Najważniejszą rzeczą jest dyskrecja, tak aby nasze przekomarzania pozostały niezauważone przez uczestników uroczystości i nie zepsuły podniosłego nastroju.

6. Jak wyglądają przygotowanie do sesji. Czy przed ślubem warto jest wspólnie z fotografem odwiedzić kościół i salę weselną ,aby móc ewentualnie wcześniej przygotować dodatkowe światło itp.?

JM: Moja propozycja jest zapewne nierealna, ale doradzałbym wybierać salę weselną a nawet kościół razem z fotografem. Niektóre świątynie mają piękne, nastrojowe swiatło, inne trzeba doświetlać, a na to nie zawsze ksiądz się zgadza. W niektórych salach weselnych bardzo trudno się fotografuje, inne są samograjem. Warto też pomyśleć o dobrym wodzireju, bo nawet najlepsze warunki oświetleniowe i estetyka sali nie pomogą, gdy towarzystwo się nie bawi.

7. A kwestia sesji plenerowej? Czy ma Pan swoją listę plenerów , czy też daje Pan Parze Młodej wolną rękę w wyborze ?

JM: Gdziekolwiek jestem, prywatnie czy zawodowo, z aparatem czy bez, bacznie obserwuję otoczenie, czasami zupełnie nie zdając sobie z tego sprawy. Wyłapuję i zakodowuję w pamięci fotogeniczne miejsca.
Zawsze pytam młodą parę o ich oczekiwania, ale sam też daję własne propozycje. Lubię spotkać się z parą na długo przed planowaną sesją, tak aby mieć dużo czasu na szukanie odpowiedniego pleneru i powstawanie pomysłów.

8. Czy może Pan jako ekspert od fotografii, udzielić rady przyszłym Parom Młodym na co powinny zwrócić uwagę przy wyborze pleneru ?

JM: Fajnie jest gdy plener i pomysł na zdjęcia w jakiś sposób odnoszą sie do młodej pary, coś o niej mówią. O ich pasjach i zainteresowaniach, charakterach, rodzaju relacji. Może to n.p. być miejsce, gdzie się poznali, albo gdzie najbardziej lubią chodzić na spacery. Ostatnio modne są plenery za granicą. Przy panujących obecnie cenach na bilety lotnicze, to wcale nie musi być takie drogie. Wtedy dobrze byłoby aby fotograf był kiedyś w miejscu pleneru, znał języki obce.

Dziękuję za rozmowę

Marta Bednarek
Once Wedding Consulting

NOWOŚCI
Lista Prezentów Ślubnych

Marta Bednarek . Tworzenie przez Parę Młodą listy prezentów ślubnych to pewna nowość na rynku polskim. Czy mogłaby Pani opowiedzieć jakie są zalety dla nowożeńców założenia takiej listy ?
Iwona Braun- Nowak. Pierwszą niekwestionowaną zaletą jest to, że Państwo Młodzi sami wskazują czego potrzebują. Unikają więc niepotrzebnych przedmiotów, jak również powtórzenia tych samym prezentów. Dziś, kiedy spora grupa przyszłych Nowożeńców już przed ślubem kupuje i urządza wspólnie mieszkanie,...

Copyright (c) 2010 Wszystkie prawa zastrzeżone.
Realizacja: LukyStudio